wtorek, 10 lutego 2015

Ideologia, która zmieniła moje spojrzenie na świat

 Witajcie w pierwszym, od paru miesięcy, poście. Ten okres był dla mnie jednym z cięższych w życiu, do dziś choruję na brakowe zaniki weny, właściwie to całkowity. Ale mniejsza z tym. Dziś wam chcę opowiedzieć, o jednej rzeczy, która zmieniła mój światopogląd i pomogła zdecydować, co chcę robić w życiu. Szykujcie się na długiego posta, wieźcie kocyki, kakao i co jeszcze dusza zapragnie, bo czeka was kawałek mojego świata. Miłego czytania [Nie będzie uśmiechniętej buźki, bo ograniczyłem budżet]

1.    Moje pierwsze spotkanie

Jak doszło do tego, że poznałem transhumanizm? Hmmm, może by rzec, że całkiem przypadkowo.
Pewnego dnia dorwałem sobie CD-Action. W numerze był Deus EX – Human Revolution (Jedyna część, w którą nie zagrałem z tej serii). Postanowiłem zainstalować i zobaczyć, co i jak. Cyberpunk mnie interesuje od 3 lat (napisze o nim w kolejnym poście), więc pochłonął mnie świat, rządzony przez korporacje, cybernetyczne implanty itp. Przeglądając notatki w grze, zainteresowało jedno słowo, które powtarzało się wiele razy w grze. Było nim „transhumanizm”. Zacząłem szukać znaczenia tego słowa.
Trafiłem na Wikipedię, poczytałem trochę i nie mogłem wyjść z szoku
   Pomyślałem, że będzie to ciekawe, więc drążę dalej to pojęcie i wszystko, co z nim związane